Każda kobieta chce być szczęśliwa, spełniona, doceniona,
adorowana, obsypywana komplementami, kwiatami, otrzymywać
prezenty, upominki, a przede wszystkim mnóstwo pięknej czułości.
Kiedy jesteśmy zakochani celebrujemy każdą chwilę z naszym
partnerem. Dbamy o siebie, przejawiamy dużo troski, cieszymy
się niemalże z każdej chwili spędzonej we wspólnym towarzystwie.
Jesteśmy dla siebie czuli i delikatni, kochamy potężną,
bezgraniczną miłością.
Z czasem te emocje opadają, a nasz związek doświadcza
wzlotów i upadków, codzienność staje się monotonna i nabiera
odcieni trosk i rutynowych obowiązków. Obserwując siebie oraz
inne kobiety dostrzegam pewne niepokojące fakty. Poświęcając
się innym, zazwyczaj bliskim nam osobom często zapominamy
o sobie i o swoich potrzebach. Stawiamy siebie na drugim planie
i zaczynamy pomału umierać. Życie staje się monotonne,
uciążliwe, męczące, a my gramy role klasycznej, uśmiechniętej,
spełnionej żony i matki. Zamiast żyć w złudzeniu możemy sprawić,
aby w naszym związku ponownie zapanowała magiczna atmosfera
wdzięczności. Wyrażanie wdzięczności znów pozwoli
nam na przypływ wewnętrznego spokoju, energii, radości, a w
codziennym życiu poczucia szczęścia, spełnienia i zadowolenia.
Codzienne wyrażanie wdzięczności wzmacnia więzi oraz relacje
i poprawia jakość komunikacji pomiędzy partnerami. Wdzięczność
sprawia, że czujemy się ważni dla drugiej osoby, potrzebni
i doceniani, że nasza relacja jest bezpieczna, trwała i zmierza w
dobrym kierunku.
Proces pisania książki „Miłość czy Zauroczenie” zaczął
się dwadzieścia lat temu. Zatraciłam się gdzieś po drodze obejmując
role matki, żony, gospodyni, partnerki i całkowicie o niej
zapomniałam. Wysyłając intencje prosiłam o zmiany, które pomogłyby
mi odnaleźć siebie. Moje życzenie zostało wysłuchane
i w zamian odnalazłam zapomnianą książkę. Książkę, która wypełniła
mnie natchnieniem i po raz kolejny rozbudziła we mnie
moc tworzenia. Znów poczułam, że odnalazłam siebie i słowa
same popłynęły na papier.
Proces pisania uwolnił moje ciało oraz ducha i całkowicie
zmienił moje życie, a przede wszystkim relacje z moim partnerem.
Ponownie poczuliśmy motylki w żołądku i unoszącą spełniającą
energię gorącej miłości.
Dziś wiem, że związek nie musi być oschły i może znów
być wypełniony miłością i wspólną bliskością. Każdego dnia
mamy możliwość pielęgnowania naszej miłości i relacji z naszym
partnerem. Wzajemny szacunek, miłość, życzliwość oraz docenienie
siebie to klucz do sukcesu. Spełniona miłość jest czymś
absolutnie niezwykłym, przestrzenią, w której możemy się rozwijać
i dobrze razem funkcjonować.
Otwórz się na miłość, aby doświadczyć życia pełnego
radości, odwagi, pasji i niezwykłych przeżyć. Tylko miłość jest
w stanie zmienić każdy aspekt twojego życia. Po prostu daj jej
szansę, aby znów zakwitła.
Zainteresował Cię fragment książki Marty Smiertelny – „Miłość Czy Zauroczenie„?
Zapraszam do zakupu książki: